girlswholift

#GIRLSWHOLIFT, czyli nowy kanon kobiecego piękna

Nie bez powodu nadaję temu wpisowi jako tytuł dość popularny w tych czasach hashtag, który z powodzeniem funkcjonuje w świecie wirtualnym i wraz z każdym kolejnym dniem przybywa mu obserwujących. Jednak osobom, które dopierają zaczynają przygodę z Crossfitem bądź w ogóle ze sportem może jeszcze nic nie mówić.

# a co się pod nim kryje?

Jeżeli wpiszesz sobie #girlswholift w wyszukiwarce swojego konta na Instagramie, wyświetlą Ci się kobiety z całego świata pozujące do zdjęć w sportowych ciuszkach w siłowni czy na plaży w bikini, uwydatniających ich perfekcyjnie wyrzeźbione ciała bądź nagrania przedstawiające wykonywane przez nie ćwiczenia. Pomyślisz sobie pewnie: „No tak, znów ten tak bardzo modny sport” lub „Pewnie wpadły na siłownię tylko po to, by pstryknąć sobie zdjęcie” bądź „Ciekawe kiedy ostatnio przeczytała jakąś książkę?”… , zaś niektórzy w myślach mi po prostu podziękują 😉 Prawda, na pierwszy rzut oka, treści związane z tym hashtagiem przedstawiają mocno powierzchowną i próżną stronę kobiecej natury, której i tak jest przesyt w otaczającym nas, nie tylko wirtualnym, świecie. Jednak jeżeli przyjrzysz się im uważniej, dostrzeżesz pewne anomalie…

Powierzchowne kobiety, a może ktoś zupełnie inny?

Jakąś taką dziką iskrę w oczach. Bystre spojrzenie. Na twarzach dojrzały uśmiech oraz charyzmę tak silną aż przebijającą się przez ekran Twojego telefonu 😉 Zostań ze mną tutaj do końca, a dowiesz się: kim są te kobiety; że jest to dopiero wierzchołek góry lodowej; co się pod nim kryje oraz dlaczego, według mnie, jest to jedyny słuszny kanon kobiecego piękna pośród wszystkich, jakie miały miejsce do tej pory w historii.

girlswholift

#Girlswholift – czyli „dziewczyny, które dźwigają”, a właściwie „podnoszą ciężary”. Gwoli wyjaśnienia, podnoszenie ciężarów to olimpijska dyscyplina ciężkiej atletyki, polegająca na podnoszeniu przez zawodnika sztangi o określonej masie. Ową dyscyplinę wykonuje się dwiema technikami – rwaniem i podrzutem. Rwanie polega na uniesieniu sztangi z pomostu bezpośrednio ponad głowę w przysiadzie i wyprostowanie pozycji z utrzymaniem ciężaru nad głową na prostych rękach. Zawodnicy wykonujący ten bój trzymając sztangę w tzw. szerokim uchwycie. Podrzut jest bojem, w którym zawodnicy podnoszą (zarzucają) sztangę najpierw na klatkę piersiową, po czym następuje tzw. „wybicie góry”, czyli uniesienie sztangi ponad głowę. Brzmi „ciężko”? Z pewnością lekkie nie jest 😉

Przełam stereotypy

Trudniejsze jednak wydaje się być w tym wypadku przełamywanie związanych z tym stereotypów. Chociażby kultu siły, który od zarania dziejów uznany został jako domena mężczyzn. Tutaj na szczęście kamień milowy mamy za sobą, uff. Kobiety już dawno przestały być postrzegane przez większość społeczeństwa jako ta „słaba płeć”. Stajemy się coraz silniejsze, przede wszystkim w fizycznym tego słowa znaczeniu. Już wiemy, że wszystkie kobiety tak, jak mężczyźni mogą podnosić ciężary, jeżeli tego chcą.

girlswholift

Mam na myśli tutaj przede wszystkim amatorki, czyli każdą, dosłownie każdą kobietę na Ziemi, która nie robi tego zawodowo. Tendencja wśród amatorek jest wzrostowa – coraz więcej dziewczyn zaczyna sięgać po porady w zakresie treningu siłowego i pracy ze sztangą.  Zaczynają odkrywać nieznane, wręcz niedostępne im dotychczas lądy, gdzie przekonują się nie raz, że nie tylko mogą, ale że są w tym dobre, a czasem nawet lepsze niż mężczyźni – wprawiając ich, jak i siebie same w osłupienie. Płynie z tego wartościowa lekcja, że warto zrywać etykiety i poddawać wszystko w wątpliwość, nadając utartym schematom nowe, lepsze definicje. 

Dlaczego ciężary są dla kobiet?

Zatem, dlaczego podnoszenie ciężarów jest takie super? Są dwa aspekty: fizyczny i psychiczny. Aspekt fizyczny polega na tym, że trening siłowy jest po prostu zdrowy i daje najlepsze efekty w osiągnięciu zgrabnej sylwetki. Z dobrze dobraną dietą i jej kalorycznością osiągniesz optymalne spalanie tkanki tłuszczowej. Jednocześnie utrzymasz bądź zbudujesz tkankę mięśniową – w zależności od zamierzonego celu. Ponadto, powoduje ono mniejsze wydzielanie hormonów stresu, zapobiega osteoporozie, sprawia, że mamy zdrowsze serce i dłuższe życie. Trening siłowy zmniejsza ryzyko udaru, zawału serca oraz masa mięśniowa, jako siła całego ciała zmniejsza ryzyko wystąpienia ciężkiej choroby.

Rób to z głową! Ustal swój cel

Jednak nie wyklucza ono urazów mechanicznych, dlatego najlepszym rozwiązaniem jest rozpocząć trening pod okiem doświadczonego i profesjonalnego trenera. Jeżeli chodzi o aspekt psychiczny – podnoszenie ciężarów to przede wszystkim nieustanna praca nad budowaniem swojego charakteru. Oczywiście, jeżeli masz w tym jakiś cel, który chcesz osiągnąć. Czy jest to upragniona, seksownie wyrzeźbiona sylwetka, którą chcesz się pochwalić na plaży, czy dobra forma i sprawność fizyczna na długie lata, czy jak największy ciężar zerwany czy podrzucony nad głowę – wiąże się z tym żelazna (dosłownie) dyscyplina, ogromne poświęcenie, nie raz krew, litry potu i stalowy (dosłownie) upór, który jest tutaj niezbędny.

girlswholift

W celu lepszego przedstawienia Wam meritum, pozwolę sobie zacytować fragment wypowiedzi Mirka Dembińskiego z przeprowadzonego z nim wywiadu, który przeczytałam na początku swojej przygody z crossfitem, a który w pełni oddaje to, co chcę Wam przekazać. Zapadło mi ono głęboko w pamięci, ponieważ towarzyszy mi nieustannie podczas każdego treningu i w chwili zwątpienia szepcze mi z tyłu głowy: „Dasz radę, nie poddawaj się!” – może Wam również okaże się pomocne. A oto ono: „Crossfit przyciąga określoną grupę ludzi – przede wszystkim to ludzie z charakterem, dojrzali i świadomi fizycznie. To osoby, które wiedzą, czego chcą, są silne i konsekwentne, nie poddają się tak łatwo. I nie ma tu znaczenia płeć”. Co prawda, Mirek mówi tutaj o crossficie, jednak akurat w tym przypadku podnoszenie ciężarów pasuje równie idealnie 😉 Dzięki Miro!

To, co się wiąże z trenowaniem podnoszenia ciężarów oraz co za tym idzie – jakie uczucia, poświęcenie i korzyści temu towarzyszą stają się wręcz uzależniające – jednak wie o tym jedynie osoba, która tego doświadczyła. Jest to niesamowita siła, pewność siebie, charakterność i charyzma, które przekładają się na życie. Siła, która czyni życie łatwiejszym, w każdym znaczeniu tego słowa. Siła, która jest sprawnością fizyczną na długie lata. Siła, która jest potęgą umysłu pozwalającą osiągnąć w życiu to, co chcesz. 

Nowy kanon kobiecego piękna

Ze swojego doświadczenia wiem, że wraz z treningami zmienia się całkowicie styl życia. Zaczynamy być świadome, a świadomość jest pierwszym krokiem do wprowadzenia zmiany. Pierwszym krokiem do zapanowania nad podświadomością, która jest pełna naszych niekontrolowanych lęków czy wyobrażeń o nas samych. Usłyszałam kiedyś niesamowicie mądre zdanie, że „w życiu chodzi o to, aby pokonać samego siebie – tego kogoś w środku nas, który został stworzony przez innych, a tak naprawdę nami nie jest.” I wierzę, że jesteśmy w stanie tego dokonać dzięki potędze naszej świadomości, która uzbrajając nas w żelazną wiarę i dyscyplinę ze stali, pcha do walki z demonami naszej podświadomości.

Skłania nas do refleksji i do świadomych decyzji. Uczy nas tego, że zawsze mamy wybór. Zaczynamy wpatrywać się wgłąb siebie, wsłuchiwać się w swoje ciało – jego potrzeby i sposób funkcjonowania. Zaczyna nam zależeć, żeby z nim współpracować i współgrać -zaczynamy rozumieć, że jesteśmy w tej samej drużynie. Przed każdą decyzją dokonujemy wyboru, w którym kierujemy się naszym zdrowiem. Dbamy o odpowiednie żywienie, nawodnienie, sen i regenerację. Zaprzestajemy złych nawyków i odchodzimy od przyzwyczajeń.

Czy może być coś piękniejszego niż świadome wybieranie zdrowia w dobie czasów, w których bombardowani jesteśmy z każdej strony truciznami w pięknych opakowaniach? Patrząc wstecz, na mijającą dekadę, odnoszę wrażenie, że piękno nabrało nowej – nowoczesnej i jedynej słusznej definicji. Nie jest nim już dawno starożytna Wenus z Milo, nie były rubensowskie kształty z epoki baroku, nie są kości policzkowe Angeliny Jolie czy pupa J.Lo, jak bardzo nie byłaby zgrabna 😉 Nie jest nim wygląd.

Tutaj wygląd jest efektem końcowym całego procesu. Piękno kobiece jest stanem umysłu, które odzwierciedla w sobie siłę, charakter i zdrowie. I każda z nas jest w stanie to osiągnąć, jeżeli da sobie szansę oraz wyjdzie ze swojej strefy komfortu. Spróbuj – wypuść swe żagle w nieznane, a może już nic nigdy w Twoim życiu nie wyda się straszniejsze niż powrót do portu, w którym znajdujesz się obecnie.

Autor: Mandakh-Erdene Davaasuren

0 comments on “#GIRLSWHOLIFT, czyli nowy kanon kobiecego pięknaAdd yours →

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Translate »