Blog

Czego pragną kobiety? Czyli sen o wymarzonej sylwetce

Kim chciałaś być, jak byłaś małą dziewczynką ? Księżniczką, baletnicą, a może wonderwoman ?

Patrząc na styl życia większości ówczesnych kobiet, mogę powiedzieć, że zdecydowanie większość z nich chce być silnymi  kobietami, nie tylko fizycznie ale przede wszystkich psychicznie. Chcą mierzyć się ze swoimi słabościami i ograniczeniami.

Od wielu lat jestem związana ze sportem, tym amatorskim jak i zawodowym. Próbowałam chyba wszystkiego, od pływania i wszelkich gier zespołowych, po siedmiobój lekkoatletyczny, taniec i typowe treningi na siłowni. Od kiedy poszłam na studia nie mogła znaleźć dyscypliny sportowej która uwzględni wszystkie pozostałe… biegania, ciężarów, elementów gimnastyki i pływania. Aż w końcu trafiłam na reklamę CrossFit MGW. Pomyślałam, że to chyba nie dla mnie. Przecież to sport dla mężczyzn i wtedy trafiłam na profil Laury Fisher – jednej z najlepszych crossfiterek na świecie i wiecie co ? Dostrzegłam cząstkę siebie w tej dziewczynie. Uznałam, że spróbuję. I tak w maju 2018 roku wybrałam się na zajęcia intro.

Co zmieniło się po 3 miesiącach?

Przede wszystkim odreagowanie i uwolnienie od nagromadzonych emocji w ciągu dnia pracy. To czuję najczęściej kończąc WOD’a. W końcu nie muszę czuć się skrępowana tym, że pot spływa mi hektolitrami po całym ciele, nikt nie patrzy na mnie i nie ocenia.

Po drugie – moje ciało bardzo polubiło różnorodność. Na każdym treningu dostaję inny bodziec, przez co rozwijam się równomiernie. Każdy aspekt sprawności poszybował do góry. Od wydolności do siły ramion, pleców, nóg i pośladków.

Regularność – zaczynałam od treningów 3 razy w tygodniu, taki był narzucony tryb przez naszego head coach’a przez czas trwania zajęć intro. Potem tak weszło mi w krew przychodzenie do boxa w każdy poniedziałek, środę I piątek, że dorzuciłam do tego jeszcze czasem sobotę. Ale to nie tylko zasługa treningów bo….

Mam nowych przyjaciół ! – CrossFit to przede wszystkim ludzie ! Spotkasz tu studenta politechniki, mamę trójki dzieci, pana prezesa i wiele innych ciekawych osobowości. Tutaj wszyscy są równi, nie ma gorszych i lepszych. Przychodzimy tutaj zrobić dobry trening, wspierać i motywować się nawzajem, czasem też trochę porywalizować. Gdy wchodzę do boxa i widzę grupę uśmiechających i zbijających ze mną piątki osób to od razu czuję, że to moje miejsce, którego od dawna szukałam

Ciało niczym Hulk Hogan ?

Absolutnie NIE ! Nie sugerujcie się wyglądem zawodniczek CrossFit, które trenują codziennie po kilka godzin, mają ustaloną dietę, suplementację i są pod okiem sztabu trenerów. To jest ich indywidualny cel – chcą być najlepsze ! Ale czy my, kobiety dnia codziennego będziemy tak wyglądać ? Otóż nie. Oczywiście trzeba uważać na ilość spożywanych kalorii, podczas treningu spalasz ich wiele, więc Twoje ciało domaga się ich z powrotem. Dlatego powinniśmy pilnować tego co znajduje się na naszym talerzu. Jednak zmiany które dostrzeżesz już po miesiącu treningów to przede wszystkim, zarysowane, ładne kobiece ramiona, silniejsze plecy i nogi, twardszy brzuch i znikające wałeczki… tak moje drogie, CrossFit dzięki swojej zmiennej intensywności to prawdziwy zabójca tłuszczu!

Oczywiście to tylko Twój indywidualny wybór w jakim ciele czujesz się najlepiej: kulturystycznym, wychudzonym, zarośniętym tłuszczem, szczupłym i wiotkim, a może sprawnym i wysportowanym.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Translate »